Trauma to słowo, które często kojarzy nam się z wielkimi, katastrofalnymi wydarzeniami. Jednak, jak wyjaśniają eksperci, może ona przyjmować różne formy i mieć dalekosiężne konsekwencje, wpływając na naszą psychikę i funkcjonowanie mózgu w sposób, z którego często nie zdajemy sobie sprawy. Nieleczona, może stać się cichym sabotażystą, kształtując naszą osobowość i postrzeganie świata na nowo. Rozmowa z psychotraumatologiem, dr Ewą Odachowską-Rogalską, rzuca nowe światło na to, jak stres i trudne doświadczenia zmieniają nas od wewnątrz.
Czym jest trauma? Rozróżnienie na „duże T” i „małe t”
W psychotraumatologii często rozróżnia się traumę przez „duże T” i traumę przez „małe t”.
- Trauma przez „duże T” odnosi się do zdarzeń o ogromnym, bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia, takich jak wypadki, przemoc, katastrofy naturalne, doświadczenia wojenne czy utrata bliskiej osoby w nagły sposób. Są to wydarzenia, które wstrząsają światem jednostki do fundamentów.
- Trauma przez „małe t” dotyczy natomiast mniej oczywistych, ale kumulujących się trudnych doświadczeń. Mogą to być chroniczny stres, zaniedbanie emocjonalne w dzieciństwie, powtarzające się sytuacje upokorzenia, długotrwałe konflikty czy nadmierne wymagania. Chociaż pojedyncze takie zdarzenie może nie wydawać się „traumą” w powszechnym rozumieniu, ich skumulowany wpływ może być równie destrukcyjny i prowadzić do zmian w funkcjonowaniu psychicznym.
Psychotraumatolodzy zajmują się obydwoma tymi rodzajami traumy, zarówno w aspekcie badawczym, jak i terapeutycznym.
Gdy trauma pozostaje nieleczona: Zmiany w osobowości i życiu
Nieleczona trauma, zwłaszcza w postaci Zespołu Stresu Pourazowego (PTSD), prowadzi do głębokich i trwałych zmian. Eksperci szacują, że po około dwóch latach nieleczonego PTSD, dochodzi do zmian, które zaczynają kształtować osobowość na nowo. Przykładowo, osoba, która doświadczyła traumy wczesnodziecięcej, może przyswoić sobie szkodliwe narracje, takie jak: „mężczyźni to kaci”, „kobieta jest słaba”, „seks boli”, „bycie w relacji to dramat”, „dorośli są nieprzewidywalni i krzywdzący”. Z takimi przekonaniami wchodzi w dorosłe życie, co znacząco wpływa na jej relacje i samopoczucie.
Osoby z nieleczoną traumą często rozwijają przeświadczenie, że ich życie nigdy już nie będzie takie samo, a codzienne funkcjonowanie staje się walką. Towarzyszy im poczucie, że cokolwiek by nie zrobiły, i tak nie będzie to wystarczające. To prowadzi do chronicznego stresu, który ma również fizjologiczne konsekwencje dla mózgu i ciała, wpływając na sen, zdolność do relaksu i ogólny dobrostan.
Czynniki wpływające na podatność na PTSD
Nie każdy, kto doświadczy trudnego lub traumatycznego zdarzenia, rozwinie PTSD. Istnieje wiele czynników, które są tak zwanymi predyktorami, wpływającymi na to, czy podatność na zachorowanie jest wyższa, czy niższa. Należą do nich:
- Wielkość i ciężkość urazu: Im silniejsze i bardziej bezpośrednie doświadczenie traumatyczne, tym większe ryzyko.
- Typ temperamentu: Pewne cechy temperamentu mogą sprzyjać lub chronić przed rozwojem PTSD.
- Wcześniejsze doświadczenia urazowe: Osoby, które miały już traumatyczne doświadczenia (zwłaszcza we wczesnym dzieciństwie), są bardziej narażone na rozwój PTSD po kolejnym urazie. Wczesne doświadczenia traumatyczne znacząco zwiększają tę podatność.
- Płeć: Badania wskazują, że predykcja PTSD jest wyższa u kobiet. Może to być związane zarówno z organizacją funkcjonalną ośrodkowego układu nerwowego, jak i z kontekstem społecznym, który kobietom „bardziej przystoi” przeżywanie i pokazywanie emocji, podczas gdy mężczyźni rzadziej proszą o pomoc.
Znaczenie prawidłowej diagnozy
Kiedy cierpienie staje się klinicznie istotne – to znaczy przeszkadza w życiu na tyle, że uniemożliwia normalne funkcjonowanie i dotychczasowe sposoby radzenia sobie nie przynoszą efektów – należy szukać pomocy. Kluczowe jest udanie się do dobrego diagnosty, który będzie w stanie różnicować diagnozy.
Dr Odachowska-Rogalska podkreśla, że niestety istnieje tendencja do przeszacowywania diagnoz w wąskich specjalizacjach. Psychotraumatolog może wszędzie widzieć ptsd, a specjalista od ADHD – objawy ADHD. Dlatego specjalista diagnozujący zaburzenia powinien mieć bardzo szeroką wiedzę na temat większości zaburzeń, aby móc przeprowadzić rzetelną diagnozę różnicową. Ważne jest, aby na początku postawioną hipotezę diagnostyczną podważać w toku dalszej diagnozy, zamiast szukać tylko jej potwierdzeń. To lekcja dla diagnostów, ale niestety jej cenę płacą pacjenci.
Droga do zdrowienia: Poszukiwanie pomocy
Uświadomienie sobie, że doświadczamy skutków traumy, jest pierwszym krokiem do zmiany. Trauma nie musi determinować całego życia. Poszukiwanie profesjonalnego wsparcia, odpowiednia diagnoza i terapia (np. terapia poznawczo-behawioralna, terapia EMDR) mogą pomóc w przetworzeniu trudnych doświadczeń, zmniejszeniu objawów PTSD i odzyskaniu kontroli nad własnym życiem. Nie bójmy się prosić o pomoc; to dowód siły, a nie słabości.
Jeśli uważasz, że ta treść była wartościowa i chcesz, aby takich więcej się pojawiło, postaw mi kawę! ☕ To dzięki Tobie mogę tworzyć więcej.
👉 Kliknij tutaj, aby wesprzeć mnie na BuyCoffee
Dziękuję, że czytasz i wspierasz moją pasję do pisania! ❤️
Następny wpis za tydzień w niedzielę. Proszę pokaż ten wpis innym osobom, może im też się przyda.
Polecam zajrzeć na pozostałe wpisy oraz zaobserwować mojego Instagrama: https://www.instagram.com/napisz_cos/
Dziękuję, że jesteś! Thank YOU