Jak przestać się zadręczać? Psychologia spokoju w czasach niepokoju – wykład dr Ewy Woydyłło

Żyjemy w erze stałego dostępu do informacji, co często oznacza ciągłe konfrontowanie się z kryzysami, konfliktami i niepokojem. W takim otoczeniu, pytanie „jak przestać się zadręczać?” staje się kluczowe. Dr Ewa Woydyłło, wybitna psycholożka i specjalistka terapii uzależnień, przedstawia w swoim wykładzie nie tylko diagnozę, ale przede wszystkim receptę na wewnętrzną siłę, która nie jest naiwnością, lecz aktem czystej logiki i głębokiej mądrości.


Dlaczego dobry humor jest obowiązkowy?

Dr Woydyłło obala mit, że w trudnych czasach należy być śmiertelnie poważnym. Wręcz przeciwnie – to właśnie wtedy dobry humor staje się naszym najważniejszym zasobem.

Psycholożka stawia prostą, ale fundamentalną tezę: gdy stajemy przed trudnym zadaniem – wychowaniem chorego dziecka, brakiem środków do życia czy napięciem wokół – warto mieć dobry humor, a nie zły.

Dlaczego?

  • Energia i działanie: Jak mówią dzieci, gdy człowiek ma dobry humor, to „mu się chce”. Pozytywna dyspozycja psychiczna generuje energię, podtrzymuje nadzieję i mobilizuje do działania.

  • Przetrwanie: Kiedy idzie nawałnica, bycie słabym i załamanym to skazanie się na klęskę. Dbanie o pozytywny nastrój w trudnych momentach jest czystym interesem i logiką – musimy aktywować wszystkie swoje zasoby, by przetrwać i stawić czoła wyzwaniom.


Inwestycja w ludzi: Twój gwarant szczęścia

Badania nad satysfakcją życiową (szczęściem) prowadzone w różnych kulturach świata niezmiennie wskazują na ten sam wskaźnik, który góruje nad pieniędzmi, młodością czy nawet zdrowiem: bliscy ludzie.

Dr Woydyłło podkreśla, że przetrwały jednostki, które potrafią budować więź. Więź to nie tylko wiedza o drugiej osobie, ale poczucie, że „mogę ci się zwierzyć, a ty mnie nie odtrącisz” i że zawsze uzyskasz wsparcie.

Dobre relacje wymagają minimalnego, ale koniecznego nakładu:

  • Kultura i Takt: Zamiast rzucać krytyczne uwagi („ale się ubrałaś”), warto zachować ostrożność, życzliwość i kulturę.

  • Zadośćuczynienie: Jeśli kogoś skrzywdzisz, nie wystarczy pokuta. Trzeba naprawić szkodę – zadośćuczynienie odbudowuje relacje i wewnętrzny ład.


Dobromyślność: sztuka konstruktywnego myślenia

Dr Woydyłło, powołując się na filozofa Tadeusza Gadacza, przywraca do życia staropolskie słowo: dobromyślność.

To coś więcej niż naiwne pozytywne myślenie. Dobromyślność to proces:

  1. Myśl cokolwiek, co podsuwa Ci emocja czy zdarzenie.

  2. Myśl dotąd, analizuj, obracaj tę myśl, aż domyślisz się do takiego punktu, który będzie oznaczał dobro.

  3. To musi być dobro zarówno dla Ciebie, jak i dla świata (dziecka, miejsca pracy, kraju).

W ten sposób wykorzystujemy naszą największą ewolucyjną przewagę: ludzki mózg i płaty czołowe, które pozwalają antycypować skutki naszych myśli i działań. Myślenie destrukcyjne, w którym zakładamy, że będzie źle, staje się samospełniającą się przepowiednią, ponieważ podświadomie dążymy do tego, by „mieć rację”.


Narzekanie jako nawyk i autodestrukcja

Zadręczanie się, narzekanie, biadolenie, obrażalskość i krytycyzm to, w ujęciu dr Woydyłło, nasze niedobre nawyki.

Przytacza ona mądrość ukraińskiej pisarki Oksany Zabuszko, która w zaledwie jednym zdaniu ujmuje istotę:

„Posiejesz nawyki, zbierzesz charakter. Posiejesz charakter, zbierzesz los.”

Jeśli nawykowo szukasz w sobie lub w życiu czegoś niedobrego, to staje się to Twoim charakterem, a w konsekwencji – Twoim losem. Rodzice, którzy mówią o pracy, że jest „ciężka”, mimowolnie przekazują dzieciom światopogląd lęku i niechęci do wysiłku, niszcząc ich naturalny pęd do rozwoju.

Jeśli chcesz ludziom pomagać, musisz pamiętać o zasadzie: Nie możesz dać drugiemu człowiekowi tego, czego sama nie masz. Chcesz dać radość życia? Musisz ją mieć. Chcesz dać siłę? Musisz być silna.


Zakończenie: wybór, a nie wyrok

Dr Ewa Woydyłło przypomina, że szczęśliwe dzieci wychowują szczęśliwi rodzice (Fryderyk Nietzsche). Mimo wszystkich zagrożeń zewnętrznych, suma dobra na świecie jest większa niż suma zła.

Pamiętaj: Popadanie w katastrofizm to wybór, a nie wyrok. Nawet w obliczu manipulatorów i złych intencji, Twoją obroną jest izolacja, ucieczka i zadbanie o własne szczęście. Dbałość o to, by generować własną moc zamiast użalać się nad sobą, to jedyna droga do przetrwania.

To od nas zależy, czy nauczymy się myśleć konstruktywnie i czy to, co dajemy innym, będzie pocieszeniem, a nie podsycaniem lęku.

Jaki nawyk – obok narzekania – jest Twoim największym drenem energii?


Jeśli uważasz, że ta treść była wartościowa i chcesz, aby takich więcej się pojawiło, postaw mi kawę! ☕ To dzięki Tobie mogę tworzyć więcej.
👉 Kliknij tutaj, aby wesprzeć mnie na BuyCoffee

Dziękuję, że czytasz i wspierasz moją pasję do pisania! ❤️

Następny wpis za tydzień w niedzielę. Proszę pokaż ten wpis innym osobom, może im też się przyda.

Polecam zajrzeć na pozostałe wpisy oraz zaobserwować mojego Instagrama: https://www.instagram.com/napisz_cos/

Dziękuję, że jesteś! Thank YOU